Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę,
i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
Efezjan 2:8
"We własnym oku belki będę strzegł..."
- wtorek, 16 września 2008
- Wpisany przez Rafał
"Skandal"
W tłumie ktoś, sławny ktoś, spodnie zdjął, SKANDAL!!!
Inny ktoś przedziałek miał, nie z tej strony, SKANDAL!!!
Ruda powiększyła biust, nosi trójkę, SKANDAL!!!
W wieku córki łysy ma, piątą żonę, SKANDAL!!!
Kochamy wiedzieć to,
Świętym gniewem płonąć, tępić cudze zło,
Kosmate myśli w głowie mieć.
Świętym gniewem płonąć, mężnie gorszyć się,
Czyjeś życie jeść jak chleb.
Bo nasz Bóg postarzał się i siwą brodę aż do ziemi ma,
Nie ten wzrok, nie ten słuch, w bamboszach ciepłych na fotelu drzemać zwykł,
Obudźmy Go, niech dowie się, że zdziczał świat i tylko my bronimy cnót,
Powiedzmy Mu, kto jest zły, wspólnie naszą wiedzą z Nim podzielmy się,
Kto z kim i gdzie...
Ponoć proboszcz dziecko ma, z parafianką, SKANDAL!!!
Nie w kobietach kocha się, sławny aktor, SKANDAL!!!
Wiary ojców zaparł się, nowy sekciarz, SKANDAL!!!
Z vis-à-vis, nago śpi, sąsiadka młoda, SKANDAL!!!
Kochamy wiedzieć to,
Świętym gniewem płonąć, tępić cudze zło,
Nie swych grzechów sędzią być.
Świętym gniewem płonąć, mężnie gorszyć się,
Czyimś kosztem dobrze spać.
Bo nasz Bóg postarzał się i siwą brodę aż do ziemi ma,
Nie ten wzrok, nie ten słuch, w bamboszach ciepłych na fotelu drzemać zwykł,
Obudźmy Go, niech dowie się, że zdziczał świat i tylko my bronimy cnót,
Powiedzmy Mu, kto jest zły, wspólnie naszą wiedzą z Nim podzielmy się,
Kto z kim i gdzie...
WE WŁASNYM OKU BELKI BĘDĘ STRZEGŁ,
W CUDZYM NA WIDOK ŹDŹBŁA PODNIOSĘ KRZYK,
PRZED SNEM LEKTURA BIBLII NUŻY MNIE,
BRUKOWCÓW STOS POZWALA WIEDZIEĆ ŻE,
KTOŚ Z KIMŚ I GDZIE...
Ten u żłobu, tamten też, ów zaś kradnie, SKANDAL!!!
Znany poseł, na bankiecie, dostał w mordę, SKANDAL!!!
Ze stażystką zdradził żonę, Pan Prezydent, SKANDAL!!!
Młodzież dzisiaj, CHRYSTE MÓJ, ćpa i pije, SKANDAL!!!
Kochamy wiedzieć to,
Świętym gniewem płonąć, tępić cudze zło,
Klątwy w gotowości mieć.
Świętym gniewem płonąć, mężnie gorszyć się,
Ślinotokom upust dać...
Z płyty Tomasza Żółtki "Bezsenność i kurz"
Gdy kolejny raz będę chciał kliknąć na Interii w jakiś link z wykrzyknikiem, z jakąś sensacją, z jakimś skandalem, to w tym samym momencie muszę wrócić do tego właśnie utworu lub jeszcze lepiej do Biblii (Ew. Mateusza 7:1-6). Grzeszna natura człowieka pozostaje i niestety daje czasem o sobie znać, nawet po nowym narodzeniu... Tylko Duch Święty, mieszkający we mnie, uwidacznia moje grzechy bardzo szybko. Chwała Bogu za to...
Płyta do kupienia w sklepach, fragmentów można posłuchać tutaj http://www.tomekz.com.pl/klatka.html. Chętnie także pożyczę płytę do przesłuchania każdemu, kto nie boi się mocnych, bezkompromisowych tekstów, z których słynie Tomasz Żóltko.
Kiedy pierwszy raz słuchaliśmy płyty, byliśmy trochę z Kasią zażenowani, wręcz zniesmaczeni. Szczególnie pierwszą piosenką, mówiącą o miłości Tomka do żony, w której bez ogródek śpiewa on o wszystkich aspektach małżeństwa. I wydawało nam się, że nie będziemy więcej jej słuchać. Kilka dni Tomasz Żółtko "przeleżał" na półce. Ale teraz wiem, że wynikało to właśnie z naszej grzeszności i fałszywej pobożności. A przecież nie chcemy tacy być... Jezus uczy nas codziennie czegoś innego...
Płyta nie będzie zapewne popularna, z powodów przytoczonych powyżej. Tak ciężko jest nam bowiem przyznać, że jesteśmy grzesznikami i na zawsze nimi pozostaniemy. Łatwiej nam się mówi, że inni są tymi gorszymi, że to inni kradną, piją, przeklinają, mają cudzych Bogów. To zawsze inni nie przestrzegają przykazań. A my jesteśmy prawie święci, grzesząc tylko czasem...
Amen.


