Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę,
i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
Efezjan 2:8
Świadectwo nowego narodzenia Agnieszki
- sobota, 07 listopada 2009
- Wpisany przez Rafał
Kolejna osoba narodziła się na nowo!
Ma na imię Agnieszka, a poznaliśmy ją na wczasach rodzinnych w Kopanicy. Ważniejsze jest jednak to, że Agnieszka na tych wczasach poznała Jezusa Chrystusa. Niby już dużo wcześniej o Nim słyszała, jako o postaci historycznej, ale nie wiedziała, co Jezus uczynił dla niej na krzyżu. Agnieszka przed nawróceniem nie była osobą widzianą przez innych jako grzeszna. Nie piła, nie paliła, była dobrą matką i żoną. Jednak Bóg w końcu pokazał jej grzechy, które były ukryte w jej sercu. Agnieszka zrozumiała, że karą za choćby jeden grzech jest śmierć - wieczne zatracenie i oddalenie od Boga (2 Tes. 1:9). Usłyszała jednak Dobrą Nowinę o zastępczej śmierci Jezusa Chrystusa. I po prostu przyjęła tę wspaniałą darmową ofertę. Jest kolejną osobą wyrwaną diabłu z gardła. Chwała niech będzie Jezusowi za to, że czas łaski ciągle trwa...
Zapraszamy do działu "świadectwa" w celu przeczytania i posłuchania świadectwa Agnieszki.
Poniżej wiersz napisany przez Agnieszkę, który oddaje chyba najlepiej to, co Jezus uczynił w jej życiu.
Wiem, że Go nie znasz, bo gdybyś znała, nie bałabyś się,
Nie musiałabyś się karać za swoje grzechy,
Bo On Swoją miłością do Ciebie w jednej chwili jest w stanie je oczyścić.
Tylko On jest w stanie Cię pocieszyć, bo tylko On zna Twoje serce na wylot,
Nie ukryje się przed Nim Twoja tęsknota za wybawieniem,
Nie ukryje się twój ból i twój strach,
Nie ukryje się też poczucie beznadziei i niemocy.
On czeka, czeka dokładnie na Ciebie.
Kiedy się odważysz?
Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić ulgi,
Kiedy już zdecydujesz, że dłużej tego nie zniesiesz i Go zawołasz.
Tak, On przychodzi na każde szczere wołanie, niczego innego nie potrzebuje,
Tylko Twojego zaproszenia.
Nieważne, ile lat się męczysz, nieważne, ile masz grzechów.
On tylko czeka, żeby dać Ci nowe serce i życie.
Stanie wtedy obok Ciebie i nigdy już nie opuści,
Zadaj sobie pytanie: czy warto odmówić?


